Fot. 1
Fot. 2
Oto przepis:
Mięso:
-pierś/i drobiowa/e (ja miałam 1 podwójną)
Ciasto - ("klej" do panierki):
-jajko/jaja (dałam 2)
-mąka pszenna (dałam 4 czubate łyżki)
-mleko (trochę mniej niż 1/2 szklanki)
-sól
-pieprz mielony
-ulubiona przyprawa (dałam do kurczaka)
Panierka:
-płatki kukurydziane (miałam prawie pełną miseczkę-bulionówkę)
-bułka tarta (2 czubate łyżki)
-papryka mielona słodka (trochę, ale niekonieczne)
-kurkuma (jak wyżej)
-olej
Przygotowanie:
1) Mięso pokroić w drobne kawałki, taki kąski. Zagotować wodę a potem ugotować/podgotować w niej mięso. Po ugotowaniu, odsączyć na sicie. Robi się to z kilku powodów. Raz, że proces smażenia jest krótszy. Dwa, że mięso nie wchłania tyle tłuszczu. Trzy, że nie ma obawy przypalenia panierki. Cztery, nie ma również obawy, że mięso w środku się nie dosmaży.
2) Wymieszać składniki na ciasto. Ma przypominać naleśnikowe, ale ma być dużo gęściejsze, bo to do niego ma się dobrze przyklejać panierka.
3) Rozdrobnić płatki. Lepiej, żeby wyszedł proszek niż za duże płatki, bo wtedy panierka może odpadać.
4) Maczać mięso w cieście, zaraz potem w panierce i od razu na głęboki olej. W razie potrzeby pomieszać na patelni.
5) Po usmażeniu (naprawdę krótkim), odsączyć na ręczniku papierowym.
6) Podawać z ulubionymi dodatkami, np. surówką, frytkami, sosami/dipami.
Ja jadłam z frytkami, surówką, sosem czosnkowo-ziołowym i ketchupem.
ps. Przepraszam za słabą jakość zdjęć, ale nie umiem robić ładnych, przy słabym oświetleniu :(